Trzy tygodnie w Chinach bardzo szybko minęły. Był to nasz najdłuższy wyjazd – miałam więc obawy czy aby się nie znudzimy samym podróżowaniem. W Chinach nie ma jednak szans na …
Chiny 2009
-
-
To już ostatnia część naszej relacji z wyprawy do Chin. Dla przypomnienia opisaliśmy już Pekin , niezbyt ładne Luoyang z fantastycznym Klasztorem Shaolin, Xi’an z Terakotową Armią oraz rajskie Yangshuo …
-
Dla przypomnienia – byliśmy już w Pekinie, Luoyang, odwiedziliśmy Terakotowych Wojowników w Xi’an – a teraz przylecieliśmy do Guilin i błąkamy się po nocy w poszukiwaniu hostelu w Yangshuo… O …
-
Dla przypomnienia – byliśmy już w Pekinie i Luoyang – teraz poruszamy się coraz bardziej na południe. Skoro Xi’an, to będzie o terakotowej armii, fajnym hostelu i o tym dlaczego …
-
Dla przypomnienia: w pierwszej części relacji po kilku dniach spędzonych w Pekinie i jego okolicach wsiedliśmy do pociągu i ruszyliśmy wgłąb kraju. W tej części będzie o 10ciu tysiącach Buddów, …
-
Zaczęło się od marzeń o Chinach, o Japonii, o całym Dalekim Wschodzie. Takie marzenia o dalekich i egzotycznych wyjazdach ma pewnie większość z nas – najczęściej są jednak tak odległe, …
-
No i wróciliśmy – po 1,5h w metrze, 20 minutach autobusie, 12 godzinach w samolocie i 7h w samochodzie – to ostatnie było największą masakrą i nie polecamy podróży na …
-
Każdy Chińczyk dobrze wie, że biali służą do robienia sobie z nimi zdjęć – podobno upolowanie takiego przynosi dużo szczęścia… poniżej kilka poglądowych zdjęć z naszą nową, w miliardach liczoną, …
-
Oj były przygody – lądowanie w Guilin przed 19stą, przejazd do centrum, zakup biletów na pociąg do Shenzhen na 23go (cholernym Chińczykom ciągle się wydaje, że biały w kolejce stoi …
-
Było miło i szybko się skończyło – wczoraj pożegnaliśmy się z Xi’an, poniżej kilka zdjęć z monumentalnych murów miejskich: Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?