Gdzie Rzym, gdzie Krym… jedno oko na Maroko, drugie na Hawaje… a po drodze Wyspa Wielkanocna.
Wszyscy bliscy i znajomi wiedzą, że jestem z zamiłowania domatorką. Nie ma to jak zaszyć się w ulubionym domku z szydełkiem, kawką i zapomnieć o całym świecie. Jednak jestem też…