Gdzie Rzym, gdzie Krym… jedno oko na Maroko, drugie na Hawaje… a po drodze Wyspa Wielkanocna.
Chyba większość z Was była w jakimś kraju arabskim. Tunezja, Egipt, Maroko, Turcja – wszędzie mentalność kupców wygląda podobnie. Jeśli handel – to trzeba się targować… Lubicie to? Ja nienawidzę!…