Gdzie Rzym, gdzie Krym… jedno oko na Maroko, drugie na Hawaje… a po drodze Wyspa Wielkanocna.
Kto rano wstaje – ma słońce i błękitne niebo! Z wycieczki rowerowej do Tyńca wróciliśmy ok 14 – deszcz tylko na to czekał i zaraz się rozpadało. Po drodze spotkaliśmy…