Home PodróżePolskaKraków i okolice Jaskinia Wierzchowska Górna i Jaskinia Mamutowa – 2 ciekawe jaskinie na Jurze

Jaskinia Wierzchowska Górna i Jaskinia Mamutowa – 2 ciekawe jaskinie na Jurze

by Kasia

Od dawna przekonujemy Was, że nie ma złej pogody, tylko nieodpowiednie ubranie, albo… nieodpowiednie miejsce na wycieczkę.
Co robić jak pada? Najlepiej wyruszyć do jaskini! Tym razem Jaskinia Wierzchowska i pobliska Jaskinia Mamutowa.

Jaskiń w okolicach Krakowa jest sporo. Ale tylko kilka z nich jest podświetlonych i udostępnionych do zwiedzania. Te które udało się nam zobaczyć i opisać znajdziecie TUTAJ.

Już jakiś czas temu zwiedzaliśmy jaskinie na Jurze. Nietoperzowa, Wierzchowska, Ciemna i Łokietka – to te oświetlone i z określonymi godzinami płatnych wstępów. Teraz chcieliśmy zwiedzić je jeszcze raz, już z naszą Malwinką. Na początek ruszyliśmy do Jaskini Wierzchowskiej. A okazja do tego była doskonała – deszczowy weekend!

Nie da się ukryć, że jaskinie to świetne miejsce dla dzieciaków. Pod warunkiem, że dobrze je wyposażymy.
Pełne buty, cieplejsze ubranie ( w jaskiniach jest zazwyczaj stała temperatura około 6 stopni) i koniecznie latarka albo czołówka. Tak, nawet w tych oświetlonych czołówka to dobry pomysł. Jeśli będziecie wchodzić do jaskiń które nie są oświetlone i płatne, pamiętajcie sprawdzić czy zimą nie nocują tam nietoperze. Do takich jaskiń można wchodzić tylko latem, aby zimą niepotrzebnie nie budzić ich małych lokatorów.

Jaskinia Wierzchowska

Jest to druga pod względem wielkości jaskinia na Jurze Krakowsko – Częstochowskiej. Jest udostępniona do zwiedzania i podświetlona. Ma to swoje plusy – zwiedzamy z przewodnikiem i ciekawe formy są dobrze wyeksponowane przez światło. Ale też musimy się dostosować do godzin otwarcia.

My ruszyliśmy do Jaskini Wierzchowskiej zaraz w pierwszy weekend po tym jak została otwarta po kilku miesiącach zamknięcia związanych z pandemią. Trasa którą przechodzimy z przewodnikiem to około 50 minut spacerowania po fantastycznych korytarzach i niesamowitych salach.

Wielkość sal które tutaj zobaczymy jest wyjątkowo imponująca. W kilku miejscach są zgromadzone minerały i okryte tutaj skamienieliny i kości zwierząt (choć nie wszystkie pochodzą z tej właśnie jaskini). Podczas prac badawczych w jaskini natrafiono na kości hien, niedźwiedzi i lwów jaskiniowych oraz innych zwierząt występujących na tutaj w epoce lodowcowej.

Jednak największe wrażenie robią mali mieszkańcy tej jaskini – głównie podkowce małe, nocki duże, gacki wielkouche i mopki. Wiedziałam że spotkamy w Jaskini Wierzchowskiej nietoperze, ale nie spodziewałam się, że będą sobie radośnie wisiały głową w dół w najbardziej oświetlonej z sal, tuż przy charakterystycznej postaci Człowieka Pierwotnego. Tak więc potwierdzamy – nietoperze są i raczej nie będziecie mieli problemu z ich znalezieniem.

Od pani przewodnik dowiedzieliśmy się też kilku ciekawostek. Jaskinia Wierzchowska jest drugą, jeśli chodzi o wielkość, jaskinią na Jurze. Układ sal i korytarzy na planie jaskini naprawdę robi wrażenie. Ta największa, co też jest ciekawostką, nie jest udostępniona do zwiedzania i jest prywatną własnością.

Dowiedzieliśmy się też, że kiedyś Jaskinia Wierzchowska była po prostu otwarta i dostępna dla wszystkich. Jednak powiem szczerze, że przy tak długich korytarzach chyba bym się bała wchodzić do niej na własną rękę… Początki związane z ruchem turystycznym w jaskini przypadają już na XIX wiek i była to jedna z pierwszych jaskiń w Europie udostępniona do zwiedzania i oświetlona.

Za to do pobliskiej Jaskini Mamutowej odważyliśmy się wejść i co najważniejsze naprawdę zachwycić. Czekaliśmy jednak z wizytą tutaj na słoneczny dzień.

Jaskinia Mamutowa

O jaskini Mamutowej usłyszałam stosunkowo niedawno, chyba w ubiegłym roku, kiedy na fali aktywnych poszukiwań ciekawostek wokół Krakowa wyciągałam z mapy każdą, najmniejszą nawet ciekawostke. Aż sama byłam w szoku, że jeszcze do tej jaskini nie dotarłam. Jest o tyle wyjątkowa, że jej wejście jest cudownie zalane światłem dzięki sporym otworom. Dlatego też warto być tutaj w słoneczny dzień.

Już wchodząc do tej pierwszej, najłatwiej dostępnej części jaskini będziemy zachwyceni. Tymczasem dalej jest tez całkiem sporo ciekawostek. Rzućcie okiem na plan jaskini (źródło Wikipedia). My weszliśmy tylko w jeden korytarz i przeszliśmy niewielki odcinek.

Plan jaskini

Jaskinia nazywana jest też Jaskinią Wierzchowską Dolną, albo Właśnie Mamutową – a ta druga nazwa pochodzi od znalezionego w niej ciosa mamuta.

Teraz jaskinia to prawdziwa uczta dla wspinaczy skałkowych. Możecie być pewni, że odwiedzając jaskinie spotkacie sporo osób się wspinających. Co ciekawe, na tym w sumie niewielkim obszarze, poprowadzono aż 30 dróg wspinaczkowych!

Jaskinia Wierzchowska Górna i Mamutowa – informacje praktyczne

Dojazd z Krakowa

Nie da się ukryć, że to szybka i krótka wycieczka z Krakowa. Dojazd zajmie Wam około pół godziny – to około 18 kilometrów.

Parking

Od dawna funkcjonował parking tuż przy jaskini, na ulicy Spacerowej. Teraz oficjalny parking przypisany do Jaskini jest nico wyżej – przy ulicy Dziurawiec. Możecie zejść do jaskini drogą asfaltową, albo przejść ścieżką tuż przy Skałach Borówek 2.
Jeśli połączycie w jedną wycieczkę zobaczenie Jaskini Wierzchowskiej Górnej i Jaskini Mamutowej (Wierzchowskiej Dolnej) możecie zaparkować też od strony Wierzchowia. Jest tam parking tuż przy placu zabaw i skrzyżowaniu ulicy Spacerowej (prowadzącej do obu jaskiń) i Słonecznej.

Bilety wstępu

Do jaskini Mamutowej wejdziecie bezpłatnie.
Jaskinia Wierzchowska Górna: 20 zł bilet normalny, 16 zł ulgowy, 65 zł bilet rodzinny 2+2
Aktualny cennik i godziny otwarcia sprawdzicie na stronie TUTAJ.
Konieczna jest rezerwacja telefoniczna na konkretną godzinę.

Ciekawostki w okolicy:

Dolina Kluczwody
Ojcowski Park Narodowy
Dolina Bolechowicka
– Jaskinia Nietoperzowa

Więcej ciekawostek w okolicach Krakowa znajdziecie tutaj:

To też może Cię zainteresować

2 komentarze

Przemysław 9 czerwca 2021 - 10:53

Piękna i bardzo ciekawa jaskinia :)
Ten grotołaz na pierwszym foto wygląda jak pająk :D
W niezłej pozycji zawisł.

Odpowiedx
Karolina z Rudeiczarne.pl 9 czerwca 2021 - 11:03

Fenomenalne miejsce! Przyznaję – nigdy o nim nie słyszałam, więc dopisuję sobie na listę do odwiedzenia :)

Odpowiedx

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci