Home PodróżeKazachstan Kazachstan – Kanion Szaryński i Kanion Księżycowy – cz. 3

Kazachstan – Kanion Szaryński i Kanion Księżycowy – cz. 3

by Kasia

Być w Kazachstanie i nie zobaczyć Kanionu Szaryńskiego, to jak nie zobaczyć Wieży Eiffla w Paryżu. To swoista wizytówka Kazachstanu. Bo jak tu się nie chwalić kanionem, który porównywany jest do Wielkiego Kanionu Kolorado? Porównywany, choć trzeba przyznać, ten kazachski jest jednak trochę mniejszy…

Kanion Szaryński (Kanion Czaryński) został utworzony przez rzekę Szaryn. Wysokość ścian dochodzić tu może do 200 m. Długość kanionu jest imponująca – to ok. 150 km. Jednak jego najbardziej widowiskowa część, Dolina Zamków ma już tylko kilka kilometrów.

Z wioski Basznia, naszej bazy wypadowej do Parku Altyn Emel, wyruszamy ok. 10 rano. Przed nami ok 170 km.
Droga tradycyjnie przez pustkowia, prosta i nużąca. Choć były też atrakcje. Największa z nich to duże stado pięknych wielbłądów dwugarbnych – baktrianów.

Jak zorganizować wyjazd do Kazachstanu na własną rękę? Podpowiedzi znajdziecie TUTAJ


Na obiad zatrzymujemy się w miejscowości Szonża. Jemy tradycyjne dania – ujgurski langman i manty. Jest tu kilka sklepów, apteka, bank i stacja benzynowa z paliwem 95 (Sinooil przy wyjeździe z miasta za rondem). Jest też spory bazar i dwa sklepy samoobsługowe przy głównej ulicy po lewej stronie.

Jadąc dalej traficie na znak Kanion Szaryński – w lewo, szutrową drogą. Czeka Was ok. 22km jazdy po szutrze.
Jednak jest już nowa droga asfaltowa, która ma tylko ok. 10 km i odchodzi od głównej drogi nieco dalej.
Dojeżdżając do kanionu trzeba zatrzymać się przy punkcie kontrolnym ze szlabanem. Tu płacimy wstęp.

Nie planowaliśmy zjeżdżać na dno kanionu (płaci się za to dodatkowo przy kupnie biletów). W sieci widzieliśmy kilka filmów jak ten zjazd wygląda, i szczerze mówiąc szkoda nam było tracić czas i stresować się zjazdem… a w sumie nawet bardziej późniejszym wyjazdem. Zeszliśmy za to wygodnymi schodami zaraz przy pierwszym parkingu. Przejście całego kanionu, do rzeki i kempingu Eco Park zajęło nam około godzinę.

Właściwie jeśli nie macie zamiaru nocować w Eco Park, to zupełnie nie ma sensu zjeżdżać swoim samochodem na dno kanionu. Spacerując, po prostu lepiej go zobaczycie.
Za to Eco Park jest bardzo malowniczo położony, na samym końcu Doliny Zamków. Bardzo ładnie wyglądają i domki i jurty. Koniecznie zejdźcie tu też do rzeki Szaryn – ładnie wije się miedzy skałami i ma bardzo szybki nurt.

Wrócić możecie na nogach albo pojazdem z przerobionej Lady Niwy za 1000 tenge (10 zł) za osobę.

Wiele osób decyduje się też na nocleg na górze kanionu. Są tam altanki piknikowe i dwa punkty widokowe. Są też jeszcze dwa zejścia na dno kanionu, ale dość strome i po drobnym żwirku którego ja panicznie się boje, bo jadę po nim jak po lodowisku.

Kanion Księżycowy

W tym samym dniu mieliśmy w planach zobaczyć jeszcze Kanion Księżycowy. Chwała wielka polskim blogerom, którzy tak szczegółowo opisują ciekawostki z Kazachstanu. Dzięki opisowi na blogu Byle Na Chwilę, trafiliśmy do tego fantastycznego kanionu. Ok. godziny 17 skręciliśmy z głównej drogi na Kegen, w lewo na szutrową drogę, i dojechaliśmy na koniec kanionu Księżycowego.


W zachodzącym słońcu ściany kanionu wyglądały fantastycznie. Miejsce było wprost idealne na rozpalenie ogniska.
Całą noc opiekował się nami bezpański piesek, którego nakarmiliśmy wieczorem (słyszeliśmy w nocy kilka razy jak pogonił jakieś zwierzaki). Tym razem spaliśmy w samochodzie i na szczęście było znacznie cieplej niż ostatniej nocy. Nie było też wiatru, który tak nam dokuczał poprzedniej nocy w wiosce Basznia.
Dno kanionu jest ładne, ale okazało się że kanion z góry jest wprost obłędny. Aby zobaczyć kanion z góry, musicie główną droga pojechać jeszcze kawałek i skręcić w kolejną szutrowa drogę. Potem jeszcze kawałek polami i dojedziecie do miejsca, gdzie fantastycznie widać skały z góry.

Wydatki

Paliwo w Szonzy 3100 tenge.
Obiad 1150 (lazman 400, manty 400, kawa 100, herbata 50).
Wstęp do Kanionu Szarynskiego 1581 (za dwie osoby),  jeśli zjeżdżamy na dno kanionu samochodem to jeszcze dodatkowo 1000 tenge.

Wszystkie wpisy z Kazachstanu znajdziecie TUTAJ


To też może Cię zainteresować

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci