Home Rusz się! Rodzinne święta inaczej

Rodzinne święta inaczej

by Kasia

Święta Bożego Narodzenia w tym roku spędziliśmy nietypowo… w Wigilię spakowaliśmy pierogi, uszka, ciasta i pojechaliśmy do Demanowskiej Doliny na Słowacji!


Komfortowe domki na skraju roztoczańskiego lasu, w cichej i spokojnej okolicy pośrodku Roztocza. Idealne do aktywnego wypoczynku lub błogiego lenistwa... :)

Zobacz, zachwyć się, zarezerwuj!

 
Pierwszy raz tak spędziliśmy Święta i zdecydowanie przypadło nam to do gustu! Okazało się, że można zjeść uroczystą kolację wigilijną i nie czuć totalnego przejedzenia. Z tradycyjnych 12-stu potraw były tylko cztery…IMG_2811 IMG_2812 IMG_2820 IMG_2829 IMG_2841

Nie zabrakło jednak świątecznej atmosfery, ciepła rodzinnego stołu i oczywiście prezentów! Nasza Malwinka zawsze cieszy się z prezentów, nawet najskromniejszych. Ale takiej radości i fascynacji, jak otrzymaną teraz kolejką, jak dotąd nie widzieliśmy!IMG_2867

Jeszcze zanim zasiedliśmy przy stole, wybraliśmy się na spacer i rekonesans na stokach. Wyciągi były wprawdzie już zamknięte, ale skoro narty leżały w bagażniku… odbyłam pierwszy od prawie 4ch lat próbny zjazd. Było ok, choć z lekkim drżeniem…

Pierwszy dzień Świąt przywitał nas deszczem… ruszyliśmy więc do Liptowskiego Mikulasza, do kościoła Św. Mikołaja i na mały spacer po rynku. W końcu jednak słońce zdecydowało się wyjść i ruszyliśmy na szalone zjazdy saneczkami.IMG_2894

To jednak nie koniec atrakcji. Robiliście kiedyś ognisko w grudniu? A w Boże Narodzenie? Przy naszym domku były paleniska i stoliki gdzie przygotowaliśmy fantastyczną ucztę. Był też szampan od właściciela domu.IMG_2926 IMG_2933 IMG_2949 IMG_2966

Drugi dzień Świąt postanowił poprawić klimat i przywitał nas śniegiem. Były więc i sanki i narty. Ale śniegu przybywało w takim tempie, że samochody zaczynały wręcz tańczyć na drodze.  P1080621P1080625 P1080649

Za to ostatni dzień to prawdziwie wymarzona pogoda w górach. Śnieg, błękitne niebo i słońce. Wprawdzie prognoza straszyła temperaturą -20, ale ruszając się w słońcu zupełnie nie czuło się mrozu. A swoją drogą, przenieść się w przeciągu dwóch tygodni z +30 na -20 to niezły przeskok…P1080762 P1080776 P1080793 P1080800 P1080813 P1080838 P1080842

Wracając do domu mijaliśmy na Zakopiance niekończący się sznur samochodów. Rodacy ruszyli na Sylwestra w góry – przewidywany czas dojazdu do Zakopanego z Krakowa… 160 minut.

Przed wyjazdem usłyszałam od znajomej, że kiedyś też zorganizowali święta wyjazdowe, w Zakopanym. Niestety wspomina to bardzo niemiło i miała wrażenie, że wokół były głownie osoby mające jakieś problemy rodzinne.

My na Słowacji spotykaliśmy głownie rodziny z dziećmi, czasem tak jak my wielopokoleniowe. Maluchów było naprawdę dużo, nawet pod stokiem przemykały się wózki spacerowe z niemowlakami (Iwonko, Norbercie – to znak dla Was ;)) Nie było jednak tłumów i kolejek do wyciągów (niestety czynne były tylko dwie trasy, a ceny jak w najwyższym sezonie…).

A Wy jak spędziliście święta? Może też nietypowo?

Atrakcje:
Liptowski Mikulasz
– jaskinia Lodowa i Swobody – ceny i godziny otwarcia –TUTAJ

Minusy:
– brak śniegu
– ceny jak w wysokim sezonie, a uruchomiona jedynie niewielka część tras i wyciągów… większość wystartowała dopiero 28 grudnia
– miażdżące ceny wypożyczenia nart – komplet dla Malwinki to 24€

PRAKTYCZNIE:
– noclegi – Apartamenty Miroslav
– karnety narciarskie – Jasna Chopok

Więcej praktycznych informacji – noclegi, dojazd, itp. – w kolejnym wpisie. :)

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

Pozostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci