Home PodróżeHiszpaniaWyspy Kanaryjskie Gran Canaria – Sardina, nasz koniec świata…

Gran Canaria – Sardina, nasz koniec świata…

by Kasia

Z czym się Wam kojarzą Wyspy Kanaryjskie? Tłumy turystów, czy dzikie, puste plaże?

Dla nas idealne miejsce na udane wakacje to miejsca, gdzie nie przytłoczą nas tłumy ludzi i gigantyczne blokowiska ciągnące się wzdłuż brzegu morza. Pewnie wielu z Was powie, że na takie luksusy nie możemy liczyć na Kanarach. Nic bardziej mylnego. Będąc na Gran Canarii przez tydzień mieszkaliśmy w malutkiej miejscowości Sardina. Maleńka plaża, mikro port i droga, która kończy się nagle tuż nad brzegiem oceanu. Dwie knajpki, trzech turystów… Sielanka.
_MG_9879
Trafiliśmy tutaj dzięki sieci AirBnb. Szukaliśmy niedrogiego mieszkania, ale w bliskiej odległości od plaży. Okazało się, że trafiliśmy świetnie. W kompleksie mieszkalnym mieliśmy basen, fantastyczne mieszkanie i miłego właściciela, który przygotował dla nas spory zapas smakołyków w kuchni.

A samo miasteczko? Jeden sklep, kilka knajpek tuż nad oceanem, deptak, plaża piaszczysta i kamienista. Na samym końcu drogi jeszcze maleńki port i niespodzianka – ukryta plaża pod skałami, z małym domkiem i wielkimi kamieniami.
_MG_9097

_MG_9267

_MG_9268

_MG_9876

_MG_9878

_MG_9881

_MG_9888

_MG_9891

P1280918

P1280920

P1290209

P1290270
Zatrzymując się po zachodniej stronie wyspy macie jeszcze jeden bonus – zachody słońca nad oceanem, z Teneryfą w tle. :)
_MG_9579

_MG_9955

_MG_9968
Aż się prosiło, żeby takie malownicze skałki wykorzystać na zdjęcia. I tak powstała pierwsza wyjazdowa sesja z chustami z naszego Butiku Wesołe Szydełko. Nawet Malwince się spodobało.
_MG_9427

_MG_9790

_MG_9903

_MG_9949
Sardina leży na północnym zachodzie wyspy. Nie ma tam dużych miast i ośrodków turystycznych. Jest za to blisko do pięknych gór na zachodzie.

Na jakie atrakcje traficie niedaleko Sardiny?
Latarnia morska na Faro de Sardina
Zobaczycie tam średniej urody latarnię i ogromne głazy z ławy wpadające do oceanu. Tworzy się tam ogromna kipiel z niebieską, spienioną wodą. To bardzo fajne miejsce na zachód słońca.
_MG_9312

_MG_9305

_MG_9296

_MG_9294

_MG_9283
Puerto de las Nieves w Agaete
To tu przybijają promy z Teneryfy i Fuerteventury. Plaża jest kamienista, ale są bardzo wygodne drewniane platformy. Z plaży piękny widok na góry i charakterystyczną skałę „Boży Palec”, a właściwie to, co z niego zostało po wielkim huraganie w 2005 roku. Tutaj atutem są restauracje, malowniczo położone tuż nad oceanem.
P1290377

_MG_9279

_MG_9277

P1290367

_MG_9112

P1290004

P1290001

P1280996

_MG_9118

_MG_9102
Okolice Agaete
W Agaete zaczyna się niesamowita trasa przez góry (droga GC-200), aż do Puerto de la Aldea. Koniecznie musicie ja przejechać – widoki niezapomniane! W miejscowości El Risco warto zatrzymać się i zrobić krótki spacer do jeziorka Charco Azul.
P1290077

_MG_9262

_MG_9260

_MG_9149

_MG_9252

P1290100

P1290139

_MG_9165

_MG_9178

_MG_9190

_MG_9209

_MG_9222

_MG_9239

_MG_9244
Jadąc dalej widoki dosłownie zapierają dech w piersiach! Nie ma tam zbyt wielu punktów widokowych, ale jest kilka miejsc gdzie uda się bezpiecznie zaparkować samochód i zrobić szybkie zdjęcie.
P1290062

P1290041

P1290048

P1290035

P1290059

P1290064

_MG_9129
Najbardziej znany punkt widokowy jest już pod koniec trasy – Mirador del Balcón.
P1300402

P1300403

P1300416

_MG_9755
Jeśli pojedziecie jeszcze dalej na południe, w kierunku Mogan, dotrzecie do kolejnej atrakcji – kolorowych skałek Los Azulejos. Skałki zobaczycie już z drogi i nie sposób ich przegapić.
_MG_9718

P1300276

P1300284
Informacje praktyczne
Polecamy mini przewodnik Gran Canaria, wydawnictwa Bezdroża, autorstwa pani Bereniki Wilczyńskiej – znajdziecie w nim masę praktycznych informacji.

noclegi przez sieć AirBnbz tym linkiem dostaniesz $20 na pierwszy nocleg
Nasze mieszkanie znajdziesz tutaj. Właściciel przygotował dla nas owoce, kawę, herbatę, mleko, wodę i piwo w lodowce :)

samochód – tym razem znowu pożyczaliśmy auto przez pośrednika – Rentalcars. Paradoksalnie wychodzi taniej niż bezpośrednio w danym biurze. Mieliśmy auto w sumie na 8 dni w cenie 380 zł.
_MG_9266
Więcej praktycznych informacji o Gran Canarii wkrótce Tutaj.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

13 komentarzy

Karola 5 kwietnia 2016 - 21:34

Mnie jakoś Gran Canaria bardzo mocno nie zachwyciła ( ale oczywiście bezsprzecznie jest urokliwa) natomiast patrząc na Twoje zdjęcia mam ochotę tam wrócić i zobaczyć to czego nie zobaczyłam. A widze , ze sporo tego zostało :-)

Odpowiedx
Kasia 5 kwietnia 2016 - 21:41

O miło ogromnie, że inspirujemy do powrotu! A to dopiero początek – jeszcze trochę zdjęć i notatek z Gran Canarii mam ;) Nam też zostało kilka ciekawostek – plantacja kawy i szlak do kamiennego łuku. Może kiedyś :) Pozdrawiam słonecznie!!

Odpowiedx
Magda 6 kwietnia 2016 - 14:22

Droga GC-200 kilka lat temu przyprawiła mnie o niezłego stresa! Trasa jest faktycznie malownicza, ale kiedy nagle na zakręcie z naprzeciwka wyłania się ciężarówka na pełnej prędkości, a Ty siedzisz na fotelu pasażera, czyli od zewnętrznej strony zakrętu z widokiem na ocean kilkaset metrów w dół, to można dostać zawału :D niemniej jednak ja również polecam! :)

Odpowiedx
Kasia 7 kwietnia 2016 - 0:27

To my mieliśmy chyba szczęście, albo raczej jechaliśmy tam w takich porach dnia, że był naprawdę mały ruch. :) Pozdrawiam!

Odpowiedx
Katarzyna Rybczyńska 13 września 2017 - 12:23

Czy mogłabyś podpowiedzieć u kogo mieszkałaś? Wybieramy się na GC i szukamy sprawdzonych miejsc :) Pozdrawiam

Odpowiedx
Kasia Pustelny-Szewczyk 15 września 2017 - 6:47

Hej Kasiu, tak jak powyżej w informacjach praktycznych – noclegi przez sieć AirBnb – z tym linkiem dostaniesz ok $20 na pierwszy nocleg

Nasze mieszkanie znajdziesz tutaj. Właściciel przygotował dla nas owoce, kawę, herbatę, mleko, wodę i piwo w lodowce :)
Ten Pan ma tez mieszkanie w innej części wyspy i na miejscu nawet nam proponowała zamianę w trakcie trwania pobytu. Jednak Sardina nas tak zachwyciła, ze nie chcieliśmy sie nigdzie ruszać ;) Pozdrawiam i powodzenia!

Odpowiedx
Katarzyna Rybczyńska 15 września 2017 - 10:36

Niestety nie pojawił mi się link do mieszkania właściciela, albo coś źle widzę ;)

Odpowiedx
Kasia 17 września 2017 - 7:09

Oj, u mnie się wyświetla – wklejam jeszcze raz – https://www.airbnb.pl/rooms/10651741?s=l0AxQePX Pozdrawiam!

Odpowiedx
Kasia Pustelny-Szewczyk 13 stycznia 2018 - 8:52

Hej – odpisałam od razu ale niestety okazało się że mój komentarz zaginął w czeluściach internetu – tzn ja go widziałam, a na stronie się nie wyświetlił. Odkryłam dopiero wczoraj, że takie zagubione odpowiedzi mam w panelu bloga… Pewnie juz niewiele Ci pomoże ale może kiedyś się jeszcze przyda :)
https://www.airbnb.pl/rooms/10651741?s=l0AxQePX
Przepraszam za zamieszanie i pozdrawiam serdecznie

Odpowiedx
Bernadeta Woźniak 25 września 2017 - 22:50

Ale super! Będziemy tam za dwa miesiące… już się nie mogę doczekać.. ale już wiem, że kocham Sardinę!! :)

Odpowiedx
Kasia 26 września 2017 - 8:45

Super!!! Cieszę się! Daj znać jak było :)

Odpowiedx
Kasia Pustelny-Szewczyk 13 stycznia 2018 - 8:44

Super!!! Cieszę się! Daj znać jak było :)

Odpowiedx
TravelMemory 9 lutego 2021 - 23:44

Wspomnienia wróciły, gdy patrzę na te zdjęcia. Sardina to bardzo urocze nadmorskie miasteczko.
Tak wyglądała we wrześniu 2018:
https://www.travelmemory.eu/2018/09/sardina.html

Odpowiedx

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci