Home PodróżeCzechy Morawy na majówkę

Morawy na majówkę

by Kasia

Tym razem mamy dla Was rewelacyjne miejsce na spędzenie weekendu z dala od tłumów a jednocześnie w cudownych okolicznościach przyrody. Morawy. Cudowna zielona kraina winnic i pięknie falujących pól.


Coś tam kiedyś słyszeliśmy, że to doskonałe miejsce na piękne zdjęcia krajobrazów. Potwierdzały to tylko wpisy które widzieliśmy kiedyś na blogach Złota Proporcja, Łukasza Kędzierskiego i Banita Travel. Jednak sami jakoś nie mieliśmy okazji aby się tutaj wybrać. Mało tego – wielokrotnie byliśmy w tej okolicy, ale tylko przejazdem – w drodze do Pragi albo na lotnisko.


Tym razem nie da się ukryć, że to los zadecydował, że w końcu na Morawy znaleźliśmy trochę czasu. O naszych przygodach z samolotem, Iranem i Kijowem możecie przeczytać już wkrótce tutaj. Tak się złożyło, że zamiast pędzić w sobotę z lotniska w Pradze do domu, po przylocie z Iranu, mieliśmy sporo wolnego czasu do zagospodarowania już od wtorku.
Tym razem znowu znaleźliśmy się w trasie bez mapy i przewodnika. Czas na ogarniecie tematu też był mocno ograniczony – doba w autobusie relacji Kijów – Praga. Na szczęście znowu niezawodni okazali się znajomi, którzy podesłali nazwy miejscowości które powinniśmy zobaczyć – Lednice – Vlatice – Mikulov.
Niezawodny okazał się też Internet i szczegółowe relacje na blogach i portalach.

Morawy to głównie przepiękne widoki i cudowna przyroda. To był nasz główny cel. Jednak nie sposób było ominąć przepięknych pałaców, zamków i uroczych miasteczek, których jest w okolicy prawdziwe zatrzęsienie.

Weekend na Morawach, co zobaczyć?

1. Ścieżka edukacyjna na zamek Devin

Co jest najlepsze po spędzonej pełnej dobie w autobusie? Oczywiście wycieczka. Zaraz jak tylko wsiedliśmy do samochodu w Pradze, popędziliśmy do uroczej miejscowości Pavlov. Tam w informacji turystycznej zaopatrzyliśmy się w ulotki i mapki a w spożywczaku w produkty na piknik. Ruszyliśmy trasą zieloną z niewielkiego parkingu w lesie. Trasa nie była zbytnio wymagająca i na szczęście w większości lasem. Celem był zamek Devin. Tam zrobiliśmy piknik i podziwialiśmy przepiękne widoki na okolice – miasteczka z czerwonymi dachami, kolorowe pola, winnice i ogromne zbiorniki wodne. Wracaliśmy trasą czerwoną, bardziej odsłoniętą i cudnymi widokami.

2. Bieganie po polach w poszukiwaniu idealnych kadrów

Tutaj nie byliśmy odkrywcami – musieliśmy zaufać specjalistom. Najbardziej szczegółowe opisy dobrych miejsc na zdjęcia znajdziecie na tych blogach: Złota Proporcja i Banita Travel. Faktycznie idąc za wskazówkami pojechaliśmy zobaczyć kapliczkę św Barbary („Barborka”). Nie był to jednak blady świt… Tym razem nie mieliśmy siły wstać rano. Może się jeszcze kiedyś uda.

3. Miasteczka z winnicami i piwniczkami pełnymi wina

Mieszkaliśmy w Sardicach i tam chyba każdy miał piwniczkę z winem. Podobnie jak w innych miejscowościach. Wino kupiliśmy u naszego pana – białe. Namiary znajdziecie przy noclegach.

4. Mikulov

Nie przepadamy za zwiedzaniem miast, dlatego jak już wypada jakieś miasteczko zobaczyć to jakoś tak bez entuzjazmu. Więc gdy jakieś miejsce nas zachwyci, to możecie się spodziewać, że musi być niesamowicie fajne, jeśli w takich malkontentach jak my wzbudzi entuzjazm. Tak było z Mikulovem. Niestety zbyt mało czasu przeznaczyliśmy na spacer i zobaczenie największych atrakcji. Co tu warto zobaczyć? Zamek i urocze ogrody, Mauzoleum Dietrichsteinów, największy w Czechach cmentarz żydowski, uroczy rynek i wzgórze. Koniecznie znajdźcie też trochę czasu na kawiarnie – albo tą z najlepszą panoramą na zamek z tarasu u , albo jedną z tych przy rynku (jakie tam były ciacha – niestety czasu na skosztowanie brakło. Jeśli się tam wybierzecie dajcie znać czy tort Sachera jest tak dobry jak wygląda ;)

5. Pałac Lednice

To chyba największa perełka tych okolic. Neogotycki pałac jest pięknie odrestaurowany i robi ogromne wrażenie. Jest tu gigantyczny park – całkiem dobrze utrzymany z wieloma ciekawymi budynkami – min z minaretem! Do pełni szczęści i zachwytu brakowało nam tylko możliwości popływania kajakiem po malowniczej rzece, która wije się po parku. Wnętrza też robią wrażenie – ale oglądaliśmy je tylko na zdjęciach. Tras zwiedzania jest kilka. Niestety nie ma jednego biletu który pozwoli w trakcie jednego oprowadzania zobaczyć wszystko. Chcąc czekać na określone godziny zwiedzanie zajęło by dosłownie cały dzień ( łącznie z przerwami pomiędzy grupami…)

6. Kromeryż

Kolejne małe miasteczko z zachwycającym zamkiem, rynkiem i kamieniczkami. W sam raz na spędzenie miłego popołudnia włócząc się po parku czy uliczkach i na koniec usiąść na dobrym jedzeniu albo deserze na rynku.


To oczywiście tylko ułamek ciekawych miejsc które czekają na Was na Morawach. My w sumie byliśmy na miejscu dwa niepełne dni (z jednym noclegiem). Jednak mamy ogromną ochotę jeszcze kiedyś tu wrócić. Dla widoków, wina, tras trekingowych i może na rowery?

Informacje praktyczne

Nasza wycieczkę zaczęliśmy w Pradze której nie ukrywany od dawna szczerze nie lubimy. Owszem miasto jest piękne, ale takiego nagromadzenia cwaniactwa, żerowania na turystach i nieuprzejmości próżno chyba szukać gdzieś indziej w świecie. Niestety nie planowaliśmy wcześniej pobytu w Czechach więc byliśmy zmuszeniu zmienić trochę dolarów (mieliśmy ich sporo kupionych na wyjazd i niewykorzystanych w Iranie) w pierwszym kantorze jaki się napatoczył przy wejściu do metra. Niestety był to jeden z TYCH kantorów, pułapka na turystów. Uważajcie – nie bez powodu ceny sprzedaży i kupna walut nie są obok siebie na tablicy. Kurs jest tak dramatycznie zaniżony, że zakrawa to na oszustwo, niestety nic z tym nie można zrobić. Takie kantory zdarzają się w miejscach bardzo turystycznych, też w Krakowie niestety…

Morawy noclegi

Najpiękniejsze widokowo okolice są wokół miejscowości Kyjova. Tam też szukaliśmy noclegu, a dokładnie w miejscowości Sardice. Trafiliśmy rewelacyjnie i Wam bardzo polecamy.
Dom jest świeżo po remoncie, właściciele bardzo mili. Na górze jest łazienką i trzy pokoje 3 osobowe. Niżej część wspólna, łazienką i kuchnia. Co najważniejsze jest też taras z widokiem na winnice. Zjedliśmy tam kolacje upichconą na elektrycznym grillu a rano piliśmy kawę na słoneczku. Najniższy poziom zajmują piwnice z winami. Można kosztować i można kupić.

Rejestrując się z naszego linka na booking.com otrzymacie 50 zł na pierwszą rezerwacje! Mieszkanie znajdziecie na portalu booking.com tutaj.
Warto też poszukać noclegów na portalu AirBnb – zniżkę na pierwszą rezerwację (aktualnie to 110 zł) dostaniecie rejestrując się z tego linka Tutaj.

Linki

https://www.zlotaproporcja.pl/2017/12/07/morawy-poludniowe-krajobrazy-zdjecia/
http://www.banita.travel.pl/weekend-na-morawach-poludniowych/
https://kolemsietoczy.pl/czechy-ciekawe-miejsca-atrakcje-na-rowerze-zwiedzanie-skaly-adrszpaskie/
https://www.gdziesakasperki.pl/brno-i-morawy/
https://www.osmol.pl/2017/05/atrakcje-brna-atrakcje-miasta-czyli-kilka-dni-na-morawach/amp/
https://www.lkedzierski.com/czechy/morawy-raj-dla-fotografow-krajobrazu/

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

3 komentarze

An Ja I WnotesiePieczatka 18 maja 2018 - 9:48

Jeśli będziecie jeszcze kiedyś w tych rejonach to polecam przejście całej ścieżki z Mikulov przez szczyt Děvín do miejscowości Dolní Věstonice, przez całe Wzgórza Pawłowskie ;) W niedalekiej odległości można też spacerować w okolicach Znojmo w Národní park Podyjí. Zdecydowanie region wart jest odwiedzin ;)

Odpowiedx
Kasia Pustelny-Szewczyk 19 maja 2018 - 5:33

No to faktycznie musimy kiedyś tam wrócić. Ale mam nadzieję będzie to zaplanowany wyjazd a nie tak „spontaniczny” jak ten… ;) Pozdrawiam!

Odpowiedx
Magda 2 czerwca 2018 - 19:18

Piękne zdjęcia! Zawsze przejeżdżamy obok i za każdym razem mówimy, że kiedyś się zatrzymamy. No trzeba, koniecznie:)

Odpowiedx

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci