Home PodróżePolska Pogoria 1 i 2 czyli dzikie oblicze popularnych zalewów

Pogoria 1 i 2 czyli dzikie oblicze popularnych zalewów

by Kasia

Już od dłuższego czasu z wielką radością odkrywamy szlaki rowerowe w Małopolsce i na Śląsku. Jednak nie będziemy ukrywać – ostatnio to właśnie śląskie szlaki zachwyciły nas malowniczymi lasami i dużą ilością zbiorników wodnych. Do tej pory zobaczyliśmy dwa zbiorniki Pogoria w Dąbrowie Górniczej – Pogorie 3 i 4. Teraz zabierzemy Was na kolejną wycieczkę – Pogoria 1 i 2 oraz ciekawostki położone na trasie.

Jeśli tak jak my mieszkacie w Krakowie albo w okolicach, pewnie zastanawiacie się czy jest sens jechać z rowerami aż do sąsiedniego województwa, do Dąbrowy Górniczej. My byliśmy tam już dwa razy i zdecydowanie polecamy. Miejsce jest szczególne, a zagospodarowanie ścieżek rowerowych w Dobrowie może być wręcz wzorem dla innych miast.

Tym razem chcieliśmy zobaczyć pozostałe dwa zbiorniki – czyli Pogorie 1 i 2. Do tego dorzuciliśmy jeszcze kilka charakterystycznych punków na trasie i zrobiła się nam wycieczka na pól dnia, a nawet na cały, jeśli dodać do tego plażowanie.

Pojezierze Dąbrowskie to tak naprawdę sztuczne zbiorniki wodne, które powstały w miejscu istniejących tam kopalni. Teraz to natura gra tam główną rolę i dzięki przygotowanym ścieżkom rowerowym możemy robić fantastyczne wycieczki.

Więcej o ścieżkach rowerowych w Małopolsce i na Śląsku możecie przeczytać u nas na blogu TUTAJ. Opis trasy na Pogorie 3 i 4 znajdziecie tutaj:

Pogoria 1 i 2 – trasa rowerowa z Będzina

Naszą wycieczkę zaczynamy tuż pod zamkiem w Będzinie. Jest tu niesamowicie malowniczy zamek a niedaleko Pałac Mieroszewskich. Tym razem nie mieliśmy zbyt wiele czasu na zwiedzanie, ale na pewno warto się tu się zatrzymać na dłużej.

Parkujemy na placu niedaleko zamku. I zaraz ruszamy ścieżkami tuż nad Czarną Przemszą w kierunku Dąbrowy Górniczej.
Po lewej stronie mijamy nowy park – Małpi Gaj. Dalej jest ładny plac zabaw, miejsce piknikowe i fontanna.
Tu tylko przejeżdżamy, ale wracając, późnym popołudniem zatrzymany się na dłuższą chwilę.

Naszą trasa prowadzi cały czas przy rzece. I momentami jest naprawdę ładnie i dziko. Nie ma zbyt wielu ludzi, mijają nas tylko pojedynczy rowerzyści.

Park Zielona

Dłuższy postój robimy w Parku Zielona w Dąbrowie Górniczej. Tutaj warto być wiosną, praktycznie cały teren jest porośnięty tu czosnkiem niedźwiedzim. Wiosna czosnek zakwita i jest tam niesamowity zapach!

Z parku nasza trasa prowadzi w kierunku Pogorii 3. Teraz mijamy ja bokiem i od razu odbijamy na niewielki zalew – Pogoria 2.

Pogoria 2 – dzikość i błoto

Pogoria 2 to najmniejszy zbiornik na Pojezierzu Dąbrowskim. Jest tutaj drewniany pomost i widok na szuwary i wodę.
Ma ruszamy lewym brzegiem. To typowa droga przez las, a miejscami jest gigantyczne błoto. Przyznam się szczerze że to trasa bardzo wymagająca i dla wytrwałych. Oczywiscie jeśli traficie tutaj w miesiącach kiedy nie będzie błota, to będzie to zwykła trasa przez las. My mieliśmy pecha i była to niezła przeprawa.

Pogoria 1 i UFO

Już podczas pierwszej wycieczki rowerowej kusiło nas, żeby zobaczyć wszystkie Pogorie. A dzięki temu, że wrzuciłam zdjęcia na FB, ktoś nam podpowiedział, że na Pogori 2 jest zacumowana kultowa restauracja w kształcie UFO!
Udało się nam ją namierzyć. Jest na zamkniętym terenie, a najładniejszy widok był z sąsiedniego brzegi.
Był, bo podobno UFO zostało odholowane w inne miejsce.
Pogoria 1 to spory zbiornik – jest tam całkiem przyjemna plaża, ale są też dzikie zatoczki.

Teraz kręciliśmy się trochę po okolicy – przejeżdżamy przez tory i leśnymi ścieżkami docieramy do bagien w Antoniowie.

Bagna w Antoniowie

Jest tam ścieżka dydaktyczna z ławeczkami. Na bagna wprawdzie nie wejdziemy – nie ma tam kładek, możemy tylko zaglądać pomiędzy drzewami. Jest tam też ładny las i… bunkier!

Teraz wracamy malowniczym lasem znowu nad Pogorie 3. Już tradycyjnie robimy piknik na malowniczym cyplu. Nie da się ukryć, że Pogoria 3 ma najbardziej zorganizowaną infrastrukturę turystyczną – jest plaża główna, budki z jedzeniem i niezwykle malownicze molo. Minusem tego jest to, że w weekendy są tam prawdziwe tłumy. My mieliśmy wyjątkowe szczęście i uniknęliśmy tłoku. Pogoda była naszym sprzymierzeńcem – rano było bardzo pochmurno, a jak się zrobiło słonecznie, tłumy już nad wodę już nie przyjechały.

Pogoria w Dąbrowie Górniczej – informacje praktyczne

Dojazd z Krakowa

Dojazd zajmuje ponad godzinę – to około 88 km

Parking

Parkowaliśmy na sporym parkingu niedaleko zamku w Będzinie. W soboty rano jest tam chyba spore targowisko i może być problem ze znalezieniem miejsca, my jednak byliśmy nieco później i plac był prawie pusty.

Nasza trasa

Zaczynaliśmy w pobliżu zamku w Będzinie. Tu tarto zatrzymać się na dłużej – jest wspomniany zamek, podziemia i Muzeum Zagłębia w Pałacu Mieroszewskich.

Total distance: 34109 m
Max elevation: 290 m
Min elevation: 254 m
Total climbing: 132 m
Total descent: -132 m
Total time: 06:16:55
Download file: pl-sk-bedzin-zielona-pogoria-kasai.eu.gpx

Więcej o wycieczkach rowerowych w tej okolicy przeczytacie też tutaj:
– https://www.frantkiwedrowniczki.pl/2017/10/rowerem-z-bedzina-na-pogorie-iii.html
– https://www.frantkiwedrowniczki.pl/2020/06/spacerem-park-zielona-w-dabrowie.html

Ciekawe trasy rowerowe w Małopolsce i na Śląsku – nasze propozycje znajdziecie TUTAJ

To też może Cię zainteresować

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci