Home PodróżeUkraina Street art w Kijowie

Street art w Kijowie

by Kasia

W wielu miastach coraz częściej spotykamy mniej lub bardziej udane murale. Tak jest w Polsce, tak jest na świecie. Stolica Ukrainy nie jest wyjątkiem. Nawet jak nie szukasz specjalnie street artu w Kijowie, i tak na pewno na kilka murali trafisz. Jest ich porozrzucanych po całym mieście całkiem sporo, my zobaczyliśmy tylko kilka, pewnie dlatego, że jakoś specjalnie ich nie szukaliśmy. Jak teraz widzę jakie nas ominęły to mam ochotę do Kijowa jeszcze wrócić…


Nie szukaliśmy murali w Kijowie. One po prostu same nas znalazły. Nie da się ukryć, że większość z nich jest mocno związana z aktualnymi wydarzeniami i w większości znajdziemy elementy patriotyczne. Trudno się dziwić – zapewne wszyscy z Was wiedzą, że na terenie Ukrainy, w Donbasie, toczy się regularna wojna…

Chyba najbardziej przejmujący – twarz która wyłania się z odrapanego tynku to Sergiy Nigoyan – pierwsza ofiara śmiertelna protestów na Majdanie w 2014 roku.
Lokalizacja: tuż obok Mykhailyvskoho Soboru – idąc od Soboru Sofijskiego mural będziecie mieć po prawej stronie


Personifikacja Ukrainy z elementami ważnymi dla społeczeństwa – cerkiew i wizerunek Kozaka
Lokalizacja: na ulicy Andriivskiy Uzviz


Postać Kozaka często pojawia się na muralach w Kijowie.
Lokalizacja: ulica Spaska, na tyłach Młodzieżowego Teatru Opery i Baletu


Mural „Czas zmian” przedstawia walkę dobra ze złem. Tutaj tez jest Kozak (ten dobry) walczący z wężem który ma głowę nieco przypominającą Putina.
Lokalizacja: Striletska 6


Mural na pozór nie zaangażowany politycznie. Jednak już w domu doszukałam się takich podtekstów. Przestawia gimnastyczkę Annę Rizatdinovą, mistrzynię świata. Pochodzi z Symferopola i ma korzenie krymskie. Po zajęciu Krymu przez Rosję skomentowała „Jak Krym może być rosyjski? Jak nasza szkoła w Symferopolu może trenować pod rosyjską flagą?”.
Lokalizacja: Striletska 12


Na ulicach nie tylko murale są zaangażowane politycznie. W kilku miejscach widzieliśmy też współczesne rzeźby nawiązujące do aktualnej sytuacji.

Nie sposób też wspomnieć tutaj o najbardziej kolorowej ulicy w całym mieście – Peizazhna Aleja. To praktycznie spory plac zabaw gdzie poszczególne elementy wyłożone są kolorowymi mozaikami. Jest zjeżdżalnia w klimacie Alicji z Krainy Czarów, są koty, fontanny i ławeczki inne niż wszystkie. Koniecznie zaglądnijcie tutaj – nawet bez dzieci. Trafić jest tu całkiem łatwo – idąc do cerkwi św Andrzeja musicie wejść na niewielki skwerek z zarysem murów kościoła, tuż przy Muzeum Narodowego Historii Ukrainy i zejść nieco niżej.

Więcej murali i ciekawych opisów znajdziecie na blogach:
http://petrykivka.pl/2016/03/28/street-art-w-kijowie-top-8-murali/
https://www.biegunwschodni.pl/2017/12/street-art-w-kijowie-murale.html
http://pilot-birowka.blogspot.com/2016/11/street-art-w-kijowie.html
https://poszli-pojechali.pl/europa/ukraina/street-art-w-kijowie/
http://zen.fpiec.pl/post/2016/08/11/10najlepszychmuraliwkijsowiee

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci