Dla przypomnienia – byliśmy już w Pekinie, Luoyang, odwiedziliśmy Terakotowych Wojowników w Xi’an – a teraz przylecieliśmy do Guilin i błąkamy się po nocy w poszukiwaniu hostelu w Yangshuo… O…
Chiny
-
-
Dla przypomnienia – byliśmy już w Pekinie i Luoyang – teraz poruszamy się coraz bardziej na południe. Skoro Xi’an, to będzie o terakotowej armii, fajnym hostelu i o tym dlaczego…
-
Dla przypomnienia: w pierwszej części relacji po kilku dniach spędzonych w Pekinie i jego okolicach wsiedliśmy do pociągu i ruszyliśmy wgłąb kraju. W tej części będzie o 10ciu tysiącach Buddów,…
-
Zaczęło się od marzeń o Chinach, o Japonii, o całym Dalekim Wschodzie. Takie marzenia o dalekich i egzotycznych wyjazdach ma pewnie większość z nas – najczęściej są jednak tak odległe,…
-
No i wróciliśmy – po 1,5h w metrze, 20 minutach autobusie, 12 godzinach w samolocie i 7h w samochodzie – to ostatnie było największą masakrą i nie polecamy podróży na…
-
Każdy Chińczyk dobrze wie, że biali służą do robienia sobie z nimi zdjęć – podobno upolowanie takiego przynosi dużo szczęścia… poniżej kilka poglądowych zdjęć z naszą nową, w miliardach liczoną,…
-
Oj były przygody – lądowanie w Guilin przed 19stą, przejazd do centrum, zakup biletów na pociąg do Shenzhen na 23go (cholernym Chińczykom ciągle się wydaje, że biały w kolejce stoi…
-
Było miło i szybko się skończyło – wczoraj pożegnaliśmy się z Xi’an, poniżej kilka zdjęć z monumentalnych murów miejskich: Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
-
Chyba jeszcze nie napisalem w tym calym zamieszaniu, ze od pierwszego dnia mozna dzieki Krzyskowi obserwowac nasze przygody praktycznie na bierzaco – polecamy http://flaker.pl/interaktywnie :)) Czy ten artykuł był dla…
-
Hostelowy komputer ledwo zipie, ale udalo sie zaciagnac z aparatu kilka zdjec z ostatnich 3 dni. Shaolin: Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?