Gdzie Rzym, gdzie Krym… jedno oko na Maroko, drugie na Hawaje… a po drodze Wyspa Wielkanocna.
To chyba jedna z dłuższych samochodowych tras jakie pokonaliśmy. A właściwie Marek pokonał. Bo to on jest naszym jedynym kierowcą. Czy warto się tak męczyć i jechać do Grecji samochodem,…