Home PodróżeUkraina Tadanie, wracamy na Kresy

Tadanie, wracamy na Kresy

by Kasia

Ten rok był przełomowy dla naszej rodziny. Wreszcie po wielu latach odważyliśmy się wyruszyć na Ukrainę, na dawne ziemie Polskie w poszukiwaniu śladów korzeni rodziny mojej mamy. To rok w którym nasza Malwinka skończyła trzy lata a ja czterdzieści. Moja mama, gdy uciekali ratując życie, miała też trzy lata, a babcia czterdzieści… Takie dziwne koło zatoczyła historia i zbieg okoliczności, że mając tyle lat co one wtedy docieramy do Tadani – rodzinnej wioski Białowąsów, Sawiaków, Ślepeckich i Ostrowskich. Wioski naszej rodziny…

 
Pierwszy raz byliśmy tutaj na wiosnę. Cmentarz, kościół, rzeka Bug, polne drogi i domy rozrzucone na sporym terenie. Wszystko nowe dla mnie a jednak znajome. O tych miejscach opowiadała mi moja mama a jej kiedyś jej mama, moja babcia Apolonia.

IMG_1090

IMG_1095

IMG_1096

IMG_1103

P1200623

P1200629
Tym razem impulsem do wyjazdu była wizyta mojego kuzyna. Wyruszamy znowu z nadzieją, że tym razem może odszukamy coś więcej niż ostatnio.

Teraz mieliśmy dodatkowo strzępki informacji z dokumentów, na które natrafiła Ciocia Danuta, młodsza siostra mamy. Mamy numer domu dziadków (35) i największe zaskoczenie – nasza babcia nie miała na imię Apolonia! W dokumentach które się zachowały jest wymieniana jaka Parania. Dopiero potem, po przyjeździe na Podkarpacie w pismach urzędowych ma imię Apolonia.

W Tadaniach mamy już znajomych – to do nich kierujemy nasze kroki i zostajemy niezwykle serdecznie powitani. Pani Hanna i jej syn Igor nie próżnowali. Mają dla nas masę nowych informacji a za przewodnika Panią Janinę która doskonale pamięta polaków którzy mieszkali tu jeszcze po wojnie.
Moi dziadkowie Jan i Apolonia uciekli z Tadani. Jednak została tu ciocia Julia.

P1200638 P1200631 P1200635

Dzięki naszej przewodniczce odwiedzamy miejsca związane z naszą rodziną. Opuszczony dom cioci Julii i cmentarz. Pani pamięta gdzie jest pochowana babcia – to charakterystyczna, niestety zniszczona mogiła z figurą Maryjki, tuż na progu najstarszej części cmentarza. Mogiła jest zniszczona, a jednak jakaś dobra ręka pomalowała ją na biało.

P1200666IMG_1161P1200711
Wiemy już, że znowu tu wrócimy. Tuż przed Wszystkimi Świętymi…

Odnajdujemy w końcu miejsce gdzie stał dom dziadków, tuż przy niewielkim kiedyś stawie i pod gigantyczną gruszą. Niestety stał, bo dwa lata temu został rozebrany… Nie ma już domu, nie ma gruszy o której opowiadała mi mama… Spóźniliśmy się… Sąsiad który teraz przejął to miejsce, pozwala nam zabrać cegły z fundamentów domu. Smutna to pamiątka, ale zostanie z nami na lata…

P1200669

IMG_1137

IMG_1138

IMG_1150

P1200682

P1200683
Tym razem mamy też szczęście spotkać kuzyna. W Tadaniach mieszka wnuk cioci Julii. Zamieniliśmy raptem kilka słów. Myślę jednak, że gdy wrócimy tu jesienią spędzimy ze sobą więcej czasu.

IMG_1131
Czego nas nauczyły te podróże sentymentalne? Chyba przede wszystkim pokory i cierpliwości w doszukiwaniu się prawdy i odkrywaniu rodzinnych tajemnic. Też tego, że ludzie z natury są dobrzy i serdeczni. A jak im pozwolimy oswoić się z nową sytuacją, to zaakceptują obcych pojawiających się na ich terenie.

Już cieszę się na powrót do tej niewielkiej wioski i jest nam niezmiernie miło, że teraz tam ktoś o nas pamięta i myśli. Odwiedzamy już tam nie tylko cmentarze i ślady naszych przodków, ale też spotykamy serdecznych ludzi.

P1200647

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

6 komentarzy

Ania 18 sierpnia 2015 - 9:08

Piękny wpis! Aż się łezka w oku zakręciła… :)

Odpowiedx
Gosia 21 sierpnia 2015 - 16:23

no właśnie łezka sie kręci. Cieszę się, zę tyle odkryliście.

Odpowiedx
Kasia 10 grudnia 2016 - 21:20

Mój dziadek również pochodził z Tadania. Dzięki Tobie mogę zobaczyć miejsce, gdzie mieszkał mój dziadek. Dziękuję za Twoje wpisy

Odpowiedx
Kasia 11 grudnia 2016 - 18:25

Miło mi! Zaglądaj – obiecuje, że na wiosnę znowu coś pokażemy :) Pozdrawiam

Odpowiedx
Adam Spaltenstein 4 maja 2017 - 10:59

Rok temu odbyłem podobną podróż na Ukrainę. Odwiedziłem miejsca gdzie urodzili się i dorastali moi pradziadkowie i prapradziadkowie. Dzięki zachowanym, wiekowym już dokumentom rodzinnym, mogłem odtworzyć wiele wydarzeń i odnaleźć wiele miejsc, z którym związana była moja rodzina. Dzięki za wpis :)

Odpowiedx
Vlad Lasckevich 9 listopada 2017 - 22:24

Мої дідо з бабою(по мамині лінії) з с. Мацьковичі неподалік Перемишля (депортовані в Тадані у 1945р. згідно операції „Вісла” , а баба Розалія з с. Тадані ( з Батьківської лінії). ( п. Розалія померла 12 жовтня 2016року). Так власне я відійшов від теми. В 2018році я планую відвідати і свої коріння в с. Мацяковичі. а з фотографій бачу що УГКЦ не збереглася – зруйнована повністю на відміну від костела в с.Тадані. На даний час в Таданях проходять відправи в костелі кожної неділі о 14годині

Odpowiedx

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci