Home PodróżePolskaKraków i okolice Trasa rowerowa na Jurze – Żarki – Złoty Potok

Trasa rowerowa na Jurze – Żarki – Złoty Potok

by Kasia

Najpiękniejsza trasa rowerowa? Na pewno kilka takich już przejechaliśmy. Ale jeśli chodzi o jesienne kolory to mamy prawdziwy hit. Fantastyczna trasa rowerowa, cudowne kolorowe liście, skałki, źródła i malownicze stawy. To wszystko na Jurze Krakowsko – Częstochowskiej, a dokładniej ma trasie Żarki – Złoty Potok.

Kiedyś myślałam, że jeśli chodzi o najbardziej malowniczą trasę rowerową na jesień, to nic nie jest w stanie zachwycić bardziej niż trasa nad Dunajcem: Sromowce Niżne – Szczawnica.

Jednak, gdy w ubiegłym roku byliśmy w Rezerwacie Parkowe tuż przy Złotym Potoku, wiedziałam, że kiedyś musimy się tam wybrać z rowerami. Dzięki temu, że wokół było bardzo dużo drzew bukowych, jasne było, że musimy się tam pojawić jesienią!

Ta okolica to też idealne miejsca na spacery. Polecamy szczególnie:

Wycieczka rowerowa Żarki – Złoty Potok

Naszą wycieczkę zaczynamy na przedmieściach Żarek, tam gdzie zaczyna się szlak do Strażnicy w Przewodziszowicach. Już kiedyś tu byliśmy i podobnie jak teraz zachwycaliśmy się niesamowicie piękną jesienią.

Total distance: 26506 m
Max elevation: 414 m
Min elevation: 294 m
Total climbing: 368 m
Total descent: -367 m
Total time: 05:12:04
Download file: pl-sl-zloty_potok-kasai.eu.gpx

Żarki

Jeśli jeszcze nie znacie tej miejscowości, prawdziwego fenomenu na Jurze, naprawdę warto tu przyjechać. Jakie ciekawe miejsca znajdziemy w Żarkach?

STARY MŁYN Muzeum Dawnych Rzemiosł
– Sanktuarium w Leśniowie
– kirkut ( żydowski cmentarz) z około 1100 nagrobkami, w tym unikatowymi żeliwnymi
– słynne stodoły które pojawiły się nawet w kilku filmach
– sobotni jarmark
– wybitny chleb tatarczuch z mąki gryczanej ( najlepszy od Jadwigi Plesińskiej )
– możliwość przejazdu gazikami po okolicznych wzgórzach
– unikalną Kueste Jurajską
– fantastyczne szlaki rowerowe
– szlak Rajce i Strażnice w Przewodziszowicach
– wzgórze Parchowotka

Z poleceń naszych czytelników, wiemy też, że jest tu świetna pizzeria – Del Corso Italian. Będąc w okolicy na pewno musimy sami sprawdzić. My polecamy też restauracje Przystań Leśniów – niedaleko Sanktuarium. Pyszne jedzenie, a przy okazji miejsce, gdzie możemy przenocować.

Dodatkowo rzućcie okiem na tekst, który powstał po naszej pierwszej wizycie w Żarkach:

Ale wracamy do naszej trasy rowerowej. Na początek naszej pętelki wybieramy drogę na lewo od parkingu – nie jest to ta ścieżka która prowadzi do Strażnicy w Przewodziszowicach. Obok Strażnicy będziemy dopiero wracać w drodze do parkingu. Początkowo jedziemy skrajem lasu i zaraz też malowniczym lasem. Droga rowerowa to wygodny asfalt i w jednym miejscu przecinamy drogę z większym ruchem samochodów. Tak docieramy w pobliże Rezerwatu Ostrężnik.

Rezerwat Ostrężnik

Tutaj też mamy sporo ciekawostek i miejsc które warto zobaczyć:
– jaskinia Ostrężnicka
– ruiny Zamku Ostrężnik
– Źródło Zdarzeń

Więcej o Rezerwacie Ostrężnik przeczytacie u nas na blogu:



Jeśli jesteście tutaj pierwszy raz – polecamy zrobić mała przerwę i zobaczyć choćby charakterystyczne wejście do jaskini. My jednak nie schodzimy tutaj z rowerów, kierujemy się teraz drogą rowerową przez las, w kierunku grupy malowniczych skałek.  

Diabelskie Mosty

Warto się tam dłużej pokręcić i wejść ścieżką na samą górę. Charakterystyczne skałki są widoczne z drogi, a nasza trasa rowerowa przebiega tuż obok.
To tu spacerował hrabia Ignacy Krasiński, i to właśnie on nadal nazwę Diabelskie Mosty tej grupie skałek. Kiedyś pomiędzy skałami był drewniany mostek. Niestety po mostku nie został nawet ślad. Może kiedyś zostanie odtworzony?
Bardzo polecamy zrobić tu przerwę w wycieczce i wejść w mini skalny labirynt. W skale jest masę otworów i całość wygląda niesamowicie.

Więcej zdjęć i opis Diabelskich Mostów znajdziecie u nas na blogu TUTAJ

Teraz odbijamy z naszej trasy, aby zobaczyć Bramę Twardowskiego. 

Brama Twardowskiego

To wyjątkowa skała i chyba najbardziej charakterystyczna w całej okolicy. Co ciekawe, las wokół jest aż usiany innymi, mniejszymi skałkami. Niedaleko są też jeszcze dwie ciekawostki: 
– Jaskinia Na Dupce
– źródła Elżbiety i Zygmunta dające początek rzece Wiercica

Imiona źródłom nadał znowu Krasiński – to imiona jego dzieci – Elżbiety i Zygmunta. Woda ze źródła ma najwyższą klasę jakości i temperaturę wahającą się od 9 – 11 stopni. Wskaźnikiem czystości jest występowanie maleńkiego skorupiaka podobnego do krewetki – kiełża zdrojowego. Co ciekawe jest on reliktem epoki lodowcowej.

Skalna Brama Twardowskiego robi niesamowite wrażenie. Teraz jesienią jest tu bajecznie i kolorowo. Jak się pewnie domyślacie nazwę dla tej wyjątkowej skały też wymyślił Krasiński. Podobno jest z nią związana legenda – każda panna która przejdzie przez bramę ma gwarancję szybkiego wyjścia za mąż.

Więcej zdjęć i ciekawostki o tych miejscach znajdziecie na blogu TUTAJ

Teraz ruszamy dalej. Droga rowerowa znowu przebiega przez piękny las. Na ścieżce mamy cały czas dywan z liści – bukowych, dębowych albo sosnowe igiełki.

Rezerwat Parkowe – Złoty Potok

Obszar ten został objęty częściową ochroną już za czasów Zygmunta Krasińskiego. Rezerwat krajobrazowy utworzono tutaj w 1957 roku. Obejmuje górną część doliny rzeki Wiercicy z jej źródłami Elżbiety i Zygmunta, ostańce Diabelskie Mosty, Skałę z Krzyżem, staw Sen Nocy Letniej, a także grodzisko ” Osiedle Wały” zamieszkiwane od VII do XI wieku.

Zielony Staw i Grota Niedźwiedzia

Kolejny charakterystyczny punkt na trasie to Zielony Staw ( nazywany też Stawem Sen Nocy Letniej). W pobliżu jest też:
– Źródło Spełnionych Marzeń
– Stary młyn wodny Kołaczew 
– Jaskinia Grota Niedźwiedzia

Złoty Potok – Staw Amerykan

Wreszcie docieramy do ostatniego punktu naszej wycieczki. Wprawdzie warto pojechać jeszcze dalej – w Złotym Potoku jest piękny Pałac Raczyńskich, dworek Zygmunta Krasińskiego z muzeum i malowniczy staw. Niestety tym razem przygoda z przebitą dętką zabrała nam około godzinę i na dalszą wycieczkę było już za późno. Niestety jesienią robi się bardzo szybko ciemno…

Złoty Potok – pstrągi „U Lidzi”

Przyznam się szczerze, że nasza wycieczka miała też cel kulinarny. Od kiedy zobaczyłam jakie fantastyczne pstrągi serwują nad Stawem Amerykan w barze Jurajskie pstrągi u Lidzi – Złoty Potok, wiedziałam że musimy tam dotrzeć! Jedliśmy pstrąga w migdałach i faszerowanego i powiem Wam, że to smaki, które są wysoko w naszym rankingu na najlepsze pstrągi. Jedzenie było tam tak fantastyczne, że od tygodnia Malwinka pyta kiedy znowu pojedziemy na pstrąga…

Powrót do Żarek

Wracając na parking w Żarkach mamy jeszcze kilka ciekawostek na trasie. Tutaj możemy też wybrać – wracać tą samą drogą, czy też zrobić trasę w formie pętelki. My wybieramy to drugie i wracamy nieco inaczej.
Od Stawy Amerykan jedziemy juz znajomym kolorowym lasem. Ale na skrzyżowaniu dróg przy Diabelskich Mostach jedziemy inną drogą niż dotychczas. Uprzedzam – to wariant dla tych którzy chcą bardzo wracać inną drogą niż na początku jechali. Minus ten naszej nowej trasy jest jeden, ale istotny – w lesie mamy już zwykłą drogę i często są odcinki z piaskiem. Ja niestety czasem muszę prowadzić rower…

Dalej jedziemy drogami lokalnymi, ale z naprawdę małym ruchem. Dopiero w miejscowości Trzebniów szlak rowerowy skręca do lasu i już lasem dostajemy się na parking. Jednak po drodze czekają na nas dwa ciekawe miejsca:

Pustelnia pod wezwaniem Ducha Świętego

Jesteśmy we wsi Czatachowa. To tutaj w latach 90tych kilku mnichów, Paulinów, postanowiło zamieszkać w odosobnieniu. Z czasem powstał tu niewielki kościółek Ducha Świętego i drewniana kaplica św. Antoniego Pustelnika.

Strażnica w Przewodziszowicach i Skały Rajce

Szlak Rajce i Strażnicę w Przewodziszowicach opisywaliśmy już na blogu TUTAJ. To świetne miejsce na jesienny spacer. My tym razem rzucamy tylko okiem na Strażnicę, która jest tuż obok ścieżki rowerowej.

Trasa Rowerowa na Jurze – Żarki – Złoty Potok – informacje praktyczne

Dojazd z Krakowa

Z Krakowa na parking w Przewodziszowicach mamy około 1 h 40 minut – to około 94 km.

Nasza trasa

Żarki – Rrzerwat Ostrężnik – Brama Twardowskiego – Rezerwat Parkowe – Zielony Staw – Staw Amerykan i powrót do Żarek

To tylko 26 km, ale atrakcji po drodze jest tyle, że spędzić tu można cały dzień.

Jakie ciekawostki na trasie?

  • Żarki ze Starym Młynem, zabytkowymi stodołami i sanktuarium w Leśniowie
  • Rezerwat Ostrężnik i niesamowita jaskinia
  • ciekawe skałki – Diabelskie Mosty
  • Brama Twardowskiego
  • Źródła Wiercicy
  • Młyn Kołaczew
  • Staw Zielony ( Sen Nocy Letniej )
  • Jaskinia „Grota Niedźwiedzia”
  • Staw Amerykan z pstrągarnią
  • w Złotym Potoku – Pałac Raczyńskich i Dworek Krasińskiego
  • na koniec Skały Rajce i Strażnica w Przewodziszowicach

Jaka nawierzchnia na trasie

Jeśli szukacie dobrze przygotowanej drogi przez las to ta trasa Was zachwyci. Poruszamy się cały czas po drodze z asfaltem, a od Rezerwatu Ostrężnik do Złotego Potoku mamy szutrową ścieżkę.

Kiedy jechać?

Jak wszędzie na jurze najlepszy czas na wycieczki to wiosna (kwitną całe dywany przebiśniegów a potem zawilców) i jesień. My byliśmy pod koniec października i to był idealny moment żeby złapać jeszcze piękne kolory i żółte liście na drzewach.

Noclegi

Zatrzymaj się na Jurze – noclegi znajdziesz tutaj:

Booking.com
Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

8 komentarzy

Magda Zbieraj 2 listopada 2021 - 10:29

Ale się pięknie te licie komponują ze skałami! Niech złota jesień trwa najdłużej jak może. Piękna trasa

Odpowiedx
Kasia 15 listopada 2021 - 9:15

O tak, jesień w tym roku jest wyjątkowa :)

Odpowiedx
Piotr 5 listopada 2021 - 0:28

Gdybym tylko mógł to wsiadał bym na rower już teraz :) Super relacja!

Odpowiedx
Kasia 15 listopada 2021 - 9:14

:) Może się kiedyś uda :) Pozdrawiam :)

Odpowiedx
Przemek 5 listopada 2021 - 9:27

Wy jeździdzie takimi fajny trasami, że aż chciałbym kiedyś z wami się wybrać :D

Odpowiedx
Kasia 15 listopada 2021 - 9:14

Zapraszam! I ten finał na pstrągu bardzo mnie kusi żeby tam wrócić :)

Odpowiedx
Mikołaj 7 listopada 2021 - 21:27

Świetna trasa, musimy się tam kiedyś wybrać. Ta przyroda jest niesamowita.

Odpowiedx
Kasia 15 listopada 2021 - 9:14

Dziękujemy :) Pozdrawiamy!!

Odpowiedx

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci