Gdzie Rzym, gdzie Krym… jedno oko na Maroko, drugie na Hawaje… a po drodze Wyspa Wielkanocna.
Przyznam się szczerze, że planując wyjazd do Czech i mając głownie w planach zobaczenie dwóch rejonów – Adršpach i Teplice, nie wgłębiałam się w specyfikę okolicy. A zaraz chyba sami…