Gdzie Rzym, gdzie Krym… jedno oko na Maroko, drugie na Hawaje… a po drodze Wyspa Wielkanocna.
Na wodospad Shaki trafiliśmy przeglądając zdjęcia w sieci. Faktycznie wyglądał imponująco i po prostu musieliśmy go zobaczyć. Mieliśmy niestety lekkiego pecha – wodospad nie miał tyle wody co na zdjęciach…