Gdzie Rzym, gdzie Krym… jedno oko na Maroko, drugie na Hawaje… a po drodze Wyspa Wielkanocna.
Wizyte w Pekinie rozpoczelismy od wyprawy na Wielki Mur – tym razem ruszylismy do Jinshanling, skad przeszlismy murem do Simatai (ok. 10km). W 2009 roku bylismy w Badaling – teraz…