Home PodróżeIzrael En Gedi i Morze Martwe – Izrael

En Gedi i Morze Martwe – Izrael

by Marek

Chyba każdy jadąc do Izraela chce zobaczyć Morze Martwe. Jednak nie każdy wie, że tuż obok, całkiem niedaleko, są też niesamowite, zielone oazy.


Odwiedziny w zielonej oazie i kąpiel w Morzu Martwym to atrakcje dodatkowe, w komplecie do wycieczki na wschód słońca w Masadzie. Nasz opis wędrówki na ten niesamowity płaskowyż i co tam na miejscu możecie zobaczyć znajdziecie TUTAJ.
Zaraz po zejściu z góry ruszyliśmy do Parku Narodowego EnGedi. Jest tutaj bardzo znany kibuc pod tą sama nazwa. W Parku byliśmy przy wejściu zaraz po otwarciu (ok 8:20) i nie było zbyt dużo ludzi. Jednak gdy wychodziliśmy godzinę później, t zaczynały się już robić spore tłumy przy wejściu.

Co zobaczyć w Parku Narodowym En Gedi?

Nasza, niezbyt długa trasa prowadziła do wodospadów Dawida. Możecie tu zobaczyć kilka wodospadów i wykąpać się w płytkiej wodzie. To krótka trasa. Zdecydowanie dłuższa jest do źródeł En Gedi.


Park Narodowy En Gedi to też siedlisko wielu gatunków roślin i zwierząt. W mapce, którą otrzymaliśmy przy wejściu, są wymienione wszystkie gatunki. My widzieliśmy dwa zwierzaki: góralka (Procavia capensis) i, już z okien autobusu, radośnie skubiącego listki na drzewie koziorożca nubijskiego (Capra nubiana).
Trasa do wodospadów jest łatwa, ale przy wyższej wodzie możecie zamoczyć buty w kilku miejscach. Dla nas dobrym rozwiązaniem były sandały Keen. Dobrze trzymają się kamieni przy wspinaczce do góry. Bez problemu wchodzimy też w nich do wody – potem naprawdę szybka schną. Widziałam jak z lekką zazdrością patrzyli na nas wszyscy, którzy byli tutaj w butach treningowych. Od lat używaliśmy modelu Newport. Teraz Marek miał model Kuta, jaSage Sandal, a Malwinka Rock Iguana. Polecamy.

Morze Martwe i radość z taplania się w błocie

Ostatnia atrakcja tego dnia, to Morze Martwe. Chyba każdy słyszał o tym najbardziej słonym zbiorniku wody na świecie. Jadąc z wycieczką mieliśmy wliczony wstęp do jednego z kurortów nad morzem. Byliśmy na plaży Neve Midbar.
Obowiązkowo musicie zanurzyć się w obrzydliwie słonej wodzie – tak, wiem jak bardzo jest słona, bo spróbowałam! Uwaga też na oczy – sól niemiłosiernie szczypie w oczy. Zapomnijcie więc o radosnym pluskaniu i chlapaniu. Musicie też koniecznie wysmarować się bogatym w minerały błotem. Możecie oczywiście próbować dostać się na jakąś dziką plażę, jednak po kąpieli koniecznie trzeba się spłukać, dlatego prysznic ze słodką wodą na plaży jest niezbędny.

 


Niestety nie spodziewajcie się plaży w typie naszych bałtyckich – złotych, pasków itp. Jest tu po prostu bura ziemia i ciemny piasek. Widać też jak na przestrzeni tylko kilku lat poziom wody znacznie się obniżył.

Wody ubywa w tempie ponad 1m rocznie, aktualnie z „morza” zostały 2 jeziora. Na skutek tych zmian cały teren wokół Morza Martwego usiany jest zapadliskami, dlatego też trzeba być ostrożnym i raczej nie wybierać się na dzikie plaże. Jadąc główną drogą mijamy kilka zamkniętych w ostatnich latach plaż – zamkniętych z powodu zagrożenia zapadliskami. Było nawet jedno miejsce, w którym zapadła się droga i dobudowano szeroki objazd omijający niebezpieczny fragment wybrzeża.

Informacje praktyczne

Wstęp do parku narodowego En Gedi 28 NIS, przy wejściu dostajemy mapę szlaków. Park czynny jest od 8-16 (latem do 17). Polecamy być możliwie rano – jest mało ludzi i nie dokucza upał.

Plaża nad Morzem Martwym Neve Midbar – wstęp 85 NIS. W cenie ręczniki i krzesełka plażowe. Można dojechać z Jerozolimy autobusami kursującymi na trasie do Eljatu. My mieliśmy wliczony wstęp w cenie wycieczki z biura Abraham Tours.
Tuż obok są jeszcze plaże Biankini i Kalia.

Morze Martwe i rezerwat En Gedi odwiedziliśmy z wycieczką „Masada, En Gedi, and Dead Sea Your” z Biura Abraham Tours.

Izrael odkrywaliśmy dzięki zaproszeniu biura Abraham Tours.

Szukasz noclegu w Izraelu? Sprawdź ofertę Abraham Hotels:

Więcej hoteli w Jerozolimie znajdziesz TUTAJ.

W radosnym odkrywaniu Izraela wspierali nas:

   
   
Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci