Home PodróżeSri Lanka Plaże Sri Lanki

Plaże Sri Lanki

by Kasia

Tak się złożyło, że rok temu byliśmy w Tajlandii i z zachwytem oglądaliśmy słynne plaże. Teraz wróciliśmy ze Sri Lanki i nie możemy się powstrzymać, żeby nie porównywać… Kto wygrywa w tym pojedynku na plaże – Tajlandia czy Sri Lanka?

Naszym zdaniem Sri Lanka ma znacznie więcej do zaoferowania niż tylko i wyłącznie plaże. Ale każdy odwiedzający wyspę prędzej czy później na plaży wyląduje. Jaką wybrać, żeby zakosztować prawdziwie rajskich widoków i się nie rozczarować? Nasze eksplorowanie wyspy zaczęliśmy od południowego, chyba najbardziej turystycznego wybrzeża.

Pierwszy nocleg w Hikkaduwa. A plaża? Trudno powiedzieć. Popołudniami lało, a w dzień zawsze gdzieś brykaliśmy i na plażę którą mieliśmy tuż pod nosem brakło czasu.
Samo miasteczko chyba nie ma szans zachwycić. Główna ulica ze sporym ruchem, sklepiki, stragany.
Za to nasz hotel (Di Sicuro Tourist Inn) zachwycił mnie przede wszystkim czystością – to ten mieszczący się w mojej prywatnej kategorii „czyściej niż w naszym domu”.
Życia nocnego na wyjeździe z dzieckiem raczej nie prowadzimy, więc okoliczne bary mieliśmy nadzieję przetestować na śniadaniu. Nic z tego – tam gdzie pytaliśmy otwierali 9.30 – 10.00. Dla nas na śniadanie zdecydowanie za późno.

Z Hikkaduwy mieliśmy dobre miejsce wypadowe do okolicznych miejscowości. Cały pas wybrzeża, aż do Galle i dalej jest usiany ciekawymi plażami. To tutaj, szczególnie na odcinku od Unawatuny, w Kogali i aż do Weligamy spotkamy rybaków łowiących ryby siedząc na drewnianych patykach wbitych w dno morza.
_MG_4326

_MG_4366

_MG_4370

_MG_4373

P1240337

P1240384
Niestety taki romantyczny obrazek już się nie zdarza. Sprzedawca pamiątek w Galle mówił nam, że teraz to już tylko płatna atrakcja dla turystów. Jeszcze 10-15 lat temu tacy autentyczni rybacy byli, teraz to już tylko biznes.
Faktycznie jadąc wzdłuż wybrzeża widzieliśmy w kilku miejscach patyki w morzu. A na brzegu, w szałasie czekających rybaków – cena zależała od liczby statystów do zdjęcia. Nam się udało zobaczyć siedzących rybaków trzy razy. Akurat podjechał autokar z wycieczką Japończyków a my w tym czasie radośnie brykaliśmy na plaży. Są turyści, więc zaczął się show dla turystów.
A jakie ceny? Pewnie jak zawsze zależy od waszych umiejętności negocjacyjnych. Zależy też, czy ma być jeden czy więcej rybaków. Nam zaproponowano 500 Rs.
P1240515
Pewnie jesteście ciekawi gdzie dokładnie widzieliśmy tych rybaków. Nie wiem. Wioski i plaże ciągną się jedna za drugą, trochę jak u nas w Trójmieście, albo na Śląsku, więc nie bardzo wiedziałam gdzie się akurat zatrzymujemy. Najlepszą opcją będzie więc wynajęcie skutera, albo wyskakiwanie z autobusu jak zobaczycie ładne miejsce. Oprócz rybaków tutejsze plaże słyną ze sporych fal i surferów. Kilka razy mieliśmy okazję oglądać ich z brzegu.
_MG_4337

_MG_4358

_MG_4442

Plaża w Weligama
Tutaj możecie liczyć na kilka atrakcji. Nie jest to może taka klasyczna, dzika plaża z chylącymi się do morza palmami. Jest dość szeroka, bo są duże pływy, a odsłonięty piasek jest zbity i twardy. Jest to jednak atrakcyjna plaża na zdjęcia. Są ze trzy patyki dla rybaków – ale znacznie bardziej malownicze miejsca widzieliśmy wcześniej. Za to jest ciekawa wyspa – Taprobane. Na wyspie jest hotel – kiedyś prywatna willa, a teraz hotel dla gwiazd. Adres hotelu to Ocean Indyjski 1.
_MG_4498

_MG_4499

_MG_4504

_MG_4530
Podobno zachwycona tym miejscem Kylie Minogue napisała piosenkę:

Kolejna atrakcja to łodzie rybackie. Są tu takie klasycznie wyglądające, ale też tradycyjne lankijskie. Przy odrobinie szczęścia możecie też zobaczyć rybaków przy pracy.
_MG_4519

_MG_4521

_MG_4527

_MG_4537
Plaża w Mirissa
W przewodnikach i na kilku blogach ta plaża polecana jest najbardziej. Faktycznie miło się tu siedziało. Co ważne, jest tu wszystko co potrzeba – ładne widoki, palmy i ciekawa wyspa do której można dojść brodząc w wodzie. Są też bary serwujące i pyszne soki i jedzenie. Obiad przy stoliku a ocean obmywa ci stopy? Bardzo proszę.
_MG_4548

_MG_4562

_MG_4569

_MG_4632

_MG_4640
Plaża w Tangalle
To była nasza miejscówka na trzy dni. Plaża ładna – są bary, hotele nad samym oceanem, dziko wyglądające palmy. Co ważne, możecie spacerować daleko, piasek jest cudownie miękki a fale ogromne. Nasza najdalsza trasa to przejście aż w okolice jeziora – ok 2 km. Na szczęście nie będziecie głodni ani spragnieni. Co kawałek są nienachalne bary z bardzo dobrym jedzeniem.
_MG_4832

_MG_4899

_MG_4917

_MG_4957

_MG_4987

_MG_5012

_MG_4749

_MG_4784

_MG_4790

_MG_4815

_MG_4817

_MG_4821

_MG_5059

_MG_5071

_MG_5095
Jeśli pójdziecie na spacer plażą w prawo, dojdziecie do portu.
W okolicach portu testowaliśmy restaurację Oceana, polecaną na Tripadvisor. Faktycznie fajne jedzenie, widok i miła obsługa.
P1240695

P1240746

P1240754

P1240764

P1240799
Okolice Tangalle też warto lepiej poznać. Jest tu urocza latarnia morska w Dondra. To podobno dobre miejsce na zachód słońca. Jest to też najdalej wysunięty na południe punkt na mapie Sri Lanki.
_MG_4656

_MG_4667

_MG_4654
Inna ciekawa plaża znajduje się przy nowoczesnej latarni morskiej, przy głównej drodze tuż przed Tangalle. Zatrzymaliśmy się tam żeby zjeść śniadanie kupione w miasteczku. Plaża cudna, ale z kamieniami – za to bardzo malownicza.
_MG_5103
Plaza z żółwiami – Rekawa
Tam oczywiście nie wolno plażować ani się kąpać. Wyjścia na obserwacje żółwi są codziennie o 20. Chyba bezpłatnie, ale należy wrzucić datek do skarbonki w sali z informacją. My byliśmy tam rano i niestety żółwi nie widzieliśmy. Za to plaża piękna i całkowicie pusta.
P1240855

P1240852
W poszukiwaniu miejsca na piknik zjechaliśmy jeszcze z głównej drogi w kierunku plaży. Trochę błądziliśmy i tak na wyczucie wybraliśmy miejsce. Musieliśmy przedzierać się przez krzaki i opuncje, ale było warto! Okazało się, że znaleźliśmy plaże z kolorowym piaskiem. Tym razem też całkowicie pusta – aż po horyzont!
P1240883

_MG_5201

_MG_5209

P1240890
Plaża w Negombo

Negombo dla wielu przybywających na wyspę jest pierwszym lub ostatnim miejscem, które widzą na Sri Lance. A wszystko dlatego, że jest bardzo blisko lotniska.
Miejsce jest o tyle fajne, że ostatnie godziny na wyspie można tu miło spędzić na plaży.
My mieliśmy nadal niedosyt chodzenia boso po piasku, więc spędziliśmy tutaj aż dwie ostatnie noce.
Na pewno plusem będą tu szerokie plaże. Są też tradycyjne lodzie z charakterystycznym żaglem. Z Malwinką nie zdecydowaliśmy się popłynąć, ale jedną z atrakcji są tu rejsy z rybakami.
_MG_6959

_MG_7024

_MG_7052

P1260977

P1270298

P1270324
Ciekawym doświadczeniem będą też odwiedziny w porcie i na dwóch targach rybnych. No i w końcu to, co wyróżnia Negombo i okolice – prawie 90% mieszkańców to katolicy. Jest tu więcej kościołów katolickich niż w niejednej miejscowości w Polsce. Kapliczek ze świętymi spotkacie jeszcze więcej.
W Negombo możecie też liczyć na ładne zachody słońca i kraby wesoło biegające po plaży.
_MG_6897

_MG_6926

P1270207

_MG_6900-ANIMATION

P1270390
A jakie minusy? Niestety sporo. Plaże są bardzo brudne – wydaje się nam, że najbrudniejsze z tych które widzieliśmy. Niestety nie możecie też tutaj liczyć na rajskie widoczki z palmami – jeśli już palmy są, to przy hotelach, w sporej odległości od brzegu oceanu.
P1270072

P1270074

P1270086

P1270263
Dla miłośników plażowych barów też nie będzie tu raju – znaleźliśmy tylko jeden otwarty – tak rozcieńczonych soków wodą jeszcze tutaj nie piliśmy. Nigdzie wcześniej na Sri Lnace nie spotkaliśmy też żebraków, a w Negombo bardzo często…
_MG_6985
Trudno poznać wszystkie ładne plaże na lankijskim wybrzeżu. My tylko troszkę zgłębiliśmy temat. Jednak wyspa zachwyca i już się nie dziwimy, że rodzinka z bloga Mary w plecaku wybiera się po raz drugi na Sri Lanke. Oni są ekspertami od tutejszych plaż. Przeczytajcie sami Tutaj.

I jeszcze jedna ciekawostka na koniec. Niedaleko Hikkaduwy jest niezwykły pomnik Buddy. Upamiętnia ona tragiczne w skutkach tsunami które nawiedziło Sri Lanke w 2004 roku. Pomnik ma wysokość fali tsunami…
P1240414
Więcej o Sri Lance oraz informacje praktyczne znajdziesz Tutaj.

Jeżeli wyjazd na własną rękę wydaje się zbyt trudny do zorganizowania, to pamiętajcie, że na Sri Lankę możecie się wybrać również z ITAKĄ.

Zapraszamy też na naszego Instagrama.

Wschód słońca na Sri Lance! #srilanka #srilankatravel #sunrise #asia #azja #wschodslonca

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Kasia, Marek i Malwina (@kasai.eu)

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

3 komentarze

Justa 5 marca 2016 - 22:47

Rajskie zdjęcia :) I jak zwykle bardzo treściwie. Ciągle sie zastanawiam, kiedy Wy to wszystko zobaczyliscie? tyyle plaż! No i wydaje mi się, że w listopadzie padało mniej, niż w grudniu :)

Odpowiedx
Mateusz Piotrowski 17 kwietnia 2018 - 14:16

W lutym 2019 wybieramy się z dziećmi 5 i 12 na Sri Lankę. Możecie polecić jakieś plaże gdzie ocean jest spokojny i nie ma fal. Dwa miesiące temu wróciliśmy z Malediwów, a tam zero fal :)

Odpowiedx
Kasia Pustelny-Szewczyk 24 kwietnia 2018 - 22:20

Hej Mateuszu. Zastanawiam się czy mogę pomóc – właściwie wszędzie gdzie byliśmy i była sztormowa pogoda fale były. Gdy był spokojny dzień, to oczywiście woda była jak zupa spokojna. Na pewno nie było takich plaż żeby były chronione linią sztucznych czy też naturalnych falochronów. Jedno jest jednak pewne, na wschodzie są miejsca polecane dla surferów, czyli tam fale są. Tak wiec zarówno zachód jak i południe jest spokojniejsze. :) Pozdrawiamy i mam nadzieję wrócicie zachwyceni tak jak my.

Odpowiedx

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci