Chiny 2009 – Pekin i okolice, czyli relacji cz. 1 31.12.2009 • Podróże • Azja, Chiny, Pałac letni, Pekin, Świątynia Nieba, Wielki Mur, Zakazane Miasto • Marek
Zaczęło się od marzeń o Chinach, o Japonii, o całym Dalekim Wschodzie. Takie marzenia o dalekich i egzotycznych wyjazdach ma pewnie większość z nas – najczęściej są jednak tak odległe, że z czasem przestajemy wierzyć że się spełnią… chociaż sami przed sobą się do tego nie przyznajemy.
Pewnego pięknego dnia okazuje się, że nasze marzenia realizuje już ktoś inny: Tomek poleciał do Chin w 2007 roku – Tomek, który nigdy nigdzie nie jeździł i nie brał urlopu przez 5 lat spakował plecak, wsiadł w samolot i przejechał w 3 tygodnie z Pekinu do Hong Kongu… cóż, skoro Tomek dał radę… nagle Chiny stały się bliższe.
Tomek zachwycony klimatem i atmosferą Pekinu chciał tam jeszcze wrócić – postanowiliśmy się przyłączyć i przy okazji przekształcić nasze marzenia w realną wyprawę na Daleki Wschód. Początkowo miała to być wiosna w Pekinie, ale po pierwszej panice związanej z A/H1N1 wyjazd przełożyliśmy na jesień. Cel podobny, czyli przejechać z Pekinu do Hong Kongu w 3 tygodnie – mniej więcej tą samą trasą… na miejscu okazało się, że jedne kierunki i miejsca są łatwiejsze do osiągnięcia, inne trochę trudniejsze, z niektórych ciężko się wydostać, a Tomek w sumie niewiele pamięta… ale nie uprzedzajmy faktów. ;))
I tak oto w sobotę 7 września ruszyliśmy do Warszawy – Kasia, Marek, Krzysztof, Krzyś zwany Kubasem i oczywiście Tomek.
W tej relacji chcemy zawrzeć możliwe dużo praktycznych i przydatnych informacji – gdzie i za ile nocować, jak dostać się do miejsc wartych zobaczenia, itp. Zupełnie za to zrezygnowaliśmy z podawania informacji które i tak można przeczytać w przewodnikach. Nie znaczy to że nie zachwyciła nas i nie rzuciła momentami na kolana historia i architektura Chin – po prostu przepisywanie przewodnika uznaliśmy za bezcelowe. Chiny zachwyciły nas do tego stopnia, że na pewno wielokrotnie tam wrócimy (najbliższy wyjazd w okolicach czerwca 2010, Iza i Bartek już mają urlop :)). Zostało przecież jeszcze tyle do zobaczenia!
Czytaj dalej ‘Chiny 2009 – Pekin i okolice, czyli relacji cz. 1′ ›












Najnowsze komentarze